I love Narew 2010
Pogoda w tym roku sprawiła wszystkim małego psikusa i sprzątanie Narwi zorganizowane przez portal www.naszelowiska.pl i Lokalną Organizację Turystyczną Ziemia Łomżyńska trzeba było przełożyć o tydzień. Pomimo zmiany terminu akcji w tym roku pojawiło się jeszcze więcej chętnych osób chcących posprzątać Narew. W sobotę z samego rana, na plażę miejską przybyło około 50 osób.

Wszyscy uczestnicy otrzymali od organizatorów pamiątkowy znaczek. W kilku krótkich słowach przybyłych przywitali administratorzy portalu oraz Prezes LOTZŁ Pan Jerzy Lipiński. Już na samym początku podziękowali za tak liczne przybycie oraz wymienili sponsorów, którzy pomogli w organizacji II edycji I love Narew.

Każdy z przybyłych otrzymał rękawiczki oraz spory zapas worków na śmieci. Doświadczenia z zeszłorocznej akcji usprawniły organizatorom podział sprzątających na kilka oddzielnych grup. Jedni udali się na drugą stronę mostu, inni poszli w górę rzeki, a kolejni w kierunku hospicjum.

Rozpoczęło się dokładne przeszukiwanie nadbrzeżnych krzaków oraz traw. Utrudnieniem dla sprzątających okazało się błoto oraz podwyższony poziom wody w Narwi, jak na tą porę roku. Nie sprawiło to jednak żadnego większego kłopotu, gdyż uczestniczy przewidzieli taki stan rzeczy i zaopatrzyli się w obuwie gumowe.

Z wielkim zapałem i poświęceniem wszyscy zapełniali śmieciami kolejne worki. Trafiały do nich butelki plastikowe, szklane, torby foliowe, puszki, opakowania po robakach i zanętach wędkarskich oraz wiele, wiele innych śmieci. Pełne worki były pozostawiane w wyznaczonych miejscach, a następnie przewożone łodziami w miejsce zbiórki. Niektórzy przynosili worki od razu na miejsce.

Bezpieczeństwo nad wodą oraz szybki transport worków zapewniała łódź policyjna.


Po kilku godzinach wytężonej pracy uczestnicy zostali zabrani gondolą „Szept” i z powrotem dowiezieni na plażę miejską.



Tutaj czekała już na nich gorąca grochówka, którą serwowali Strażacy. Drugim daniem zajął się jeden z organizatorów Krzysztof, który oryginalnym poczuciem humoru zabawiał zebranych.


Przy wspólnym grillu słychać było rozmowy, a duża cześć z nich dotyczyła przyszłorocznej akcji. Pojawiły się nowe plany i nadzieja, że III edycja I love Narew odbędzie się z jeszcze większym rozmachem niż obecna.

Podsumowując akcję zebrano około 150 worków pełnych śmieci. To mniej niż w zeszłym roku. Być może łomżyniacy zostawiają mniej śmieci nad rzeką lub też wysoki stan wody nie pozwolił dotrzeć do śmieci zalegających w zalanych jeszcze krzakach. Dla przypomnienia organizatorzy przygotowali specjalne tabliczki, które zostały rozstawione nad brzegami Narwi. O godzinie 15 stos worków śmieci został zabrany przez „śmieciarkę”.

Tegoroczna akcja sprzątania Narwi była bardzo udana. Organizatorów niezmiernie ucieszył fakt, że przybyło prawie dwa razy więcej uczestników niż w roku 2009.

Coraz więcej osób dostrzega sens organizowania takich akcji. Zadowalające jest to, że przyszłość rzeki i nie jest im obojętna, gdyż zrobili to dla siebie jak również dla swoich dzieci. To mocno potwierdza drugie hasło, jakie towarzyszyło tej akcji - „Razem zrobimy więcej”.

Bądź razem z nami za rok!!! I love Narew 2011 czeka na Ciebie!!!
Składamy wielkie słowa podziękowania:
Urząd Miasta Łomża / Urząd Gminy Łomża

Starostwo Powiatowe Łomża
Komenda Miejska Policji w Łomży
OSP Łomża / OSP Kupiski Stare
MPGKiM w Łomży
Wspierającym nas firmom:
Żegluga Narwiańska
Zakłady mięsne Podgórze

DANTEX - Dystrybutor mięsa i wędlin
LogoTK - Agencja reklamowa
Grafis - Pracownia poligraficzna
UNIQA - Towarzystwo ubezpieczeniowe
Hotel 'Zbyszko' w Nowogrodzie
Canada System - Zakład budowlany
FotoGabs - Studio fotograficzne
Sklep BHP Sortyment
Sklep Wielobranżowy Tęcza
Masarnia Łebkowscy
Zakład Cukierniczy J. Kalinowski
Piekarnia Śledziewscy
Jak też mediom:
TV Skorpion z Łomży
TVP3 Białystok
Tu i teraz - Jacek Babiel
Radio Białystok
Radio Nadzieja

Gazeta Współczesna









Kawał dobrej roboty!!! Szkoda że nie mogłem być, ale dowiecie się niebawem czemu :-) Jednak widze, że delegacja z Ostrołęki dojechała, Łomża i Ostrołęka - wędkarscy bracia :-)
Pawełku a jak sprzątanie mogło się odbyć bez Ostrołęki, im mniej śmieci w górze tym mniej naniesie ich w dole ;-)
Rafcik z tego co wywnioskowałem to na III Sprzątaniu powinno być 100 osób.